Blog powstał celem upamiętnienia wyjazdu Erasmus-Valencia 2010/11 w dniach 13.09.2010 - 31.01.2011





22 listopada 2010

Jedzenie w Hiszpanii

Pod nazwą „kuchnia hiszpańska” kryją się tak naprawdę przepisy i tradycje kulinarne całego Półwyspu Iberyjskiego. Dlaczego? Otóż trudno by było wybrać jeden zestaw potraw czy dań, który byłby wspólny i charakterystyczny zarazem dla wszystkich regionów Hiszpanii. W skład „kuchni hiszpańskiej” wchodzą bowiem - począwszy od - typowo śródziemnomorskich potraw z południowego wybrzeża reprezentujących kuchnię andaluzyjską, poprzez potrawy ludów pasterskich, po dania wywodzące się z tradycji morskich reprezentujących kuchnię galicyjską. Można dopatrywać się w niej również wpływów arabskich, angielskich, francuskich, a także greckich i włoskich. Większość tradycyjnych potraw związana jest z miejscem swego pochodzenia. I pomimo tego, że potrawa nosi taką samą nazwę jak w innym regionie, to nie oznacza wcale, że tak samo smakuje. Każdy region ma to do siebie, że dania przyrządzane są w nieco inny sposób i inaczej są doprawiane. W kuchni hiszpańskiej większość potraw bazuje na ryżu, pomidorach, ziemniakach oraz rybach i owocach morza. Dodatkowo często wykorzystuje się cebulę, paprykę, oliwki, zioła i przyprawy oraz oczywiście oliwę. Potrawy nie są skomplikowane – są raczej proste do wykonania.
Gdybyśmy jednak pokusili się o wybranie charakterystycznych hiszpańskich dań głównych, zup, deserów lub potraw śniadaniowych – to co to by było?
Jako dania główne... proponuję zacząć od „paelli”, czyli potrawy sporządzanej głównie z ryżu, szafranu i oliwy z różnymi dodatkami tj. kawałkami kurczaka(bardzo typowe dla Walencji), owocami morza, paprykami, kiełbaskami czosnkowymi, groszkiem czy pomidorami itp. „Paella” to klasyczny posiłek wywodzący się z wiejskiej kuchni hiszpańskiej.
Paella zdjęcie
Równie popularnym daniem jest „tortilla” w kilku wersjach: „tortilla francesa” – czyli omlet jajeczny(bez ziemniaków) oraz „tortilla espańola” lub „tortilla de patatas” – to również omlet, tyle tylko, że przyrządzony z jajek i dodatkowo gotowanych ziemniaków. Jako ciekawostkę można przypomnieć, że to właśnie „tortilla de patatas” była ulubioną potrawą Sancho Pansy z Don Kichota. „Tortillę” przyrządza się, tak jak pisałem kiedyś, z ziemniaków i cebuli usmażonych na boczku i zalanych rozmieszanymi - tak jak na jajecznicę – jajkami. Do „tortilli” dodaje się często warzywa, mięso i ryby.
Torilla zdjęcie

Antrykot, czyli po prostu kawał wołowiny. Wydaje się duży, ale zazwyczaj bardzo dobrze i prosto zrobiony, więc świetnie wchodzi. Do tego lampka wina, sugerowałbym raczej czerwone. Mięso w Hiszpanii robi się często metodą vuelta y vuelta - kilka kropel oliwy na gorącą blachę, na to mięso, parę chwil i odwracamy. Dzięki temu mięso jest kruche na zewnątrz i miękkie, półsurowe w środku (poco hecha, czyt. poko ecza). Jak nie lubisz surowego, poproś o lepiej wypieczone (bien hecha). Jeśli ma być lekko krwiste, należy poprosić o o al punto.
Antrykot

Pez espada to plaster ryby-miecza, czyli miecznika, czyli takiego długiego rekina z jeszcze dłuższym nosem. Ryba jest świetna, bez ości, z charakterystycznym okrągłym kręgosłupem (a właściwie samym słupem :). Smakuje raczej jak kurczak, co dodaje jej uroku. U nas właściwie niedostępna, w Hiszpanii bywa wszędzie. Idealna na oliwie, a la plancha.Ryba miecz

Pulpo czyli ośmiornica. Finalnie smakuje jak nieco twarde białko z jajka na twardo. Pulpo a la gallega to plasterki ośmiorniczki z papryką. Bywają smakowite sałatki z pulpo i innymi mariscos. Warto.
Ośmiornica

Ogon byka. Raz w życiu warto zjeść. Rabo de toro czyli byczy ogon to de facto kości w sosie. Smakowite, ale ciężkie i mało ekonomiczne danie.
Ogon byka

Bocadillos czyli kanapki. Warto poczekać na fiestę, w szczególności na Hogueras, kiedy na ulicach pojawiają się pajdy wiejskiego chleba z różnymi frykasami. Poza tym bocadillos to po prostu bagietka z plastrami sera, szynki itp. Małe kanapeczki to montaditos.
Kanapki

Potaje (czyt. potahe) to kociołek z różnych dziwnych rzeczy. Każdy hiszpański region ma swój rodzaj kociołka, vel potrawki. W każdym kociołku możemy spodziewać się jakiejś formy kiełbasy lub mięsa, a do tego ciecierzyca, fasola, ziemniaki, co tam wpadło. Taka nasza fasolka po bretońsku :)
Potaje

Charakterystyczną potrawą hiszpańską jest także przyrządzana z fasoli „fabada” oraz „gazpacho” – zupa pomidorowa, tyle, że serwowana na zimno. I obowiązkowo „mariscos” – czyli owoce morza, tradycyjnie pochodzące z Galicji.
Gazpacho
Mariscos

Przy okazji nie można zapomnieć o popularnych różnych „tapas” - przekąskach wywodzących się z Andaluzji. Podawane są zazwyczaj do napojów w hiszpańskich barach. Również rozwodziłem się już na ten temat.
Tapas

Przykładem typowego deseru natomiast jest „flan” – rodzaj budyniu,znanego pod różnymi postaciami tj. „crema catalana” w Katalonii, czy „tocino decielo” w Andaluzji. Popularne są też - serwowane często z kawą lub czekoladą - „churros”, czyli smażone w głębokim oleju paluszki z ciasta oraz potrawa pod prostą nazwą „arroz con leche” przyrządzana z ryżu, mleka i wanili i zapiekana w piekarniku, ale podawana na zimno.
Flan
Churros
Arroz con leche

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz